Przejdź do głównej zawartości

Konkurs Inframundo!

Uwaga! Termin Konkursu przedłużony! Przyjmujemy filmiki do końca czerwca 2013!

 
Zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych do wzięcia udziału w Konkursie na Miniaturę Filmową nakręconą na podstawie powieści "Inframundo"!

Zadziw wszystkich swoją pomysłowością, zaproponuj nietuzinkową adaptację powieści lub przedstaw losy jej bohaterów tak, jak Ty je widzisz. Go ahead, make my day (“Nagłe zderzenie”)!

Technika - dowolna, sprzęt - dowolny. Liczy się tylko ciekawy pomysł i fajna realizacja.
Filmiki mają być krótkie - do 10 minut.
Super nagrody już czekają:
I miejsce – 2000 zł
II miejsce – 1000 zł
III miejsce – 500 zł

Zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i... czekamy na Wasze filmy.
Kamery / telefony / komputery w dłoń!
May the Force be with you (“Gwiezdne Wojny”).


Oczywiście zachęcamy również do przekazywania informacji o konkursie dalej.









Regulamin konkursu
Formularz zgłoszeniowy

Komentarze

  1. Ale się pyli...!!!
    Najlepiej to załapać się na I+II+III nagrodę. ;)
    Wypasione te nagrody... ciekawe kto je funduje...?
    Tak czy inaczej to Kupa kasy!!!
    Więc... START!!! DO DZIEŁA!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczę, nawet Twojego imienia nie zdradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  3. odpowiedź w mysim pyszczku - wiesz o co mi chodzi, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wiosna, pani Trino

To już oficjalne! Od dziś wiosna! Bardzo mi brakowało tej zmienności gdy mieszkałam za granicą. Tych wszystkich stu pięćdziesięciu pór roku, które mamy w Polsce (przedwiośnie, już-prawie-wiosna, w-zasadzie-już-wiosna-ale-spadł-śnieg-i-jest-minus-dziesięć i tak dalej).
Wiosna sprawia, że tym przyjemniej mi się się wszystko ZACZYNA. Mam mnóstwo energii i wspaniale mi się grzebie w papierzyskach dotyczących historii Triny Papisten i pozostałych "czarownic" z Pomorza.
Tu w drodze do biblioteki Muzeum Pomorza Środkowego, które udostępniło mi ważne dla historii materiały :)

Święto Igieł

Sezon na zamiatanie igieł po choince uważam za otwarty. Zamiatanie Igieł to największe (a w zasadzie najdłuższe) święto w polskim kalendarzu wszelkich okoliczności. Rozpoczyna się tradycyjnie po 6 stycznia, a kończy się wraz z nastaniem kolejnych Świąt Bożego Narodzenia. Do tego czasu Polacy odnajdują igły w swoich skarpetach, posiłkach, w pościeli... słowem - wszędzie. Igły pozwalają im utrzymać przez cały rok świąteczną atmosferę. Nawet jeśli sądzisz, że już ich nie ma, pojawiają się gdzieś w zakamarkach. Nawet gdy nadchodzi Wielkanoc i myślami krążysz raczej wokół jajek, niż wokół igieł, one wyskakują gdzieś zza kanapy i radośnie kłują cię w palce :).
Skoro już uderzam w taki nastrojowy ton... Byłam dziś na cmentarzysku choinek i zrobiło mi się przykro. Gdy mieliśmy kominek, paliliśmy nimi wieczorkiem i czuliśmy jeszcze zapach iglaka, składając mu hołd oraz ciesząc się z jego całopalnego pożegnania. Teraz kominka brak i iglak poszedł do mogiły zbiorowej.
I w ogóle tak jakoś melanchol…

Czy moje "ja" jest naprawdę moje? :)

Podobno każdy z nas zmienia się mniej więcej co 7-8 lat. Oczywiście nie chodzi tu o wygląd, lecz o psychikę. I nie jest to zmiana nagła, ale stopniowa. Po prostu "ja" siedmioletnie i "ja" czternastoletnie różnią się tak bardzo, że równie dobrze mogłyby to być dwie inne osoby. Ale jeszcze ciekawiej jest gdy takie różnice występują pomiędzy mną dwudziestoośmioletnią a mną trzydziestopięcioletnią.
Nie macie czasem wrażenia, że na jakimś etapie życia wdrukowaliście sobie określony cel / sposób życia / plan / marzenie i po prostu zapomnieliście sprawdzać na bieżąco, czy on nadal jest aktualny? Bo czasami tak się o coś walczy, walczy i z jakiegoś powodu nie wychodzi. A może warto się zatrzymać i zastanowić, czy nadal tego w ogóle pragniemy? Czy to nadal są MOJE pragnienia, czy może pragnienia mnie z przeszłości?
Ot, takie filozoficzne rozważania przy wieczornym kakao ;)