Przejdź do głównej zawartości

Brzask

Niby uważam się bardziej za sowę, niż za skowronka. Sądzę też, że zachody słońca są bardziej romantyczne od wschodów. Ale tu nie chodzi o romantyzm. Chodzi o to, że na przełomie nocy i dnia (a nie dnia i nocy!) dzieją się rzeczy magiczne, które można zaprząc do trybów własnej wyobraźni.

Gdy noc jeszcze opiera się siłom jasności, w umyśle dzieją się niesamowite rzeczy - rozum śpi, ale demony zamiast się budzić, zaczynają snuć opowieści. Głowa jest wolna - nie zaprzątają jej jeszcze żadne przyziemne sprawy. Jest jasna, a po świecie nadal krążą nocne stwory i zjawiska, które za dnia tracą moc.

W tym pierwszym westchnieniu dnia, gdy jest on jeszcze słaby i cherlawy tkwi największy potencjał twórczy jaki może wykreować pulchna i leniwa doba.

To właśnie dziś - gdy noc zaczynała powoli ustępować brzaskowi, mojej podopiecznej - doktor Kern przytrafiło się coś niesamowitego. To coś na zawsze zmieni jej życie i postrzeganie. Mam nadzieję, że zmieni również postrzeganie tych, którzy o niej przeczytają.

To właśnie dziś o brzasku skończył się pewien rozdział w życiu doktor Kern. A w mojej książce skończyła się Część Pierwsza.


Komentarze

  1. "jestem bardziej sową, niż skowronkiem", po prostu lubię wstawać o 5 rano, a później siłą rzeczy odpadam o 10...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 5 rano? Paradise!
      https://www.youtube.com/watch?v=ATCWBuieTzI

      Usuń
  2. A u mnie budzik dzwoni o 4.30. I ptaki nie mają tu nic do rzeczy. Takie życie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wiosna, pani Trino

To już oficjalne! Od dziś wiosna! Bardzo mi brakowało tej zmienności gdy mieszkałam za granicą. Tych wszystkich stu pięćdziesięciu pór roku, które mamy w Polsce (przedwiośnie, już-prawie-wiosna, w-zasadzie-już-wiosna-ale-spadł-śnieg-i-jest-minus-dziesięć i tak dalej).
Wiosna sprawia, że tym przyjemniej mi się się wszystko ZACZYNA. Mam mnóstwo energii i wspaniale mi się grzebie w papierzyskach dotyczących historii Triny Papisten i pozostałych "czarownic" z Pomorza.
Tu w drodze do biblioteki Muzeum Pomorza Środkowego, które udostępniło mi ważne dla historii materiały :)

Święto Igieł

Sezon na zamiatanie igieł po choince uważam za otwarty. Zamiatanie Igieł to największe (a w zasadzie najdłuższe) święto w polskim kalendarzu wszelkich okoliczności. Rozpoczyna się tradycyjnie po 6 stycznia, a kończy się wraz z nastaniem kolejnych Świąt Bożego Narodzenia. Do tego czasu Polacy odnajdują igły w swoich skarpetach, posiłkach, w pościeli... słowem - wszędzie. Igły pozwalają im utrzymać przez cały rok świąteczną atmosferę. Nawet jeśli sądzisz, że już ich nie ma, pojawiają się gdzieś w zakamarkach. Nawet gdy nadchodzi Wielkanoc i myślami krążysz raczej wokół jajek, niż wokół igieł, one wyskakują gdzieś zza kanapy i radośnie kłują cię w palce :).
Skoro już uderzam w taki nastrojowy ton... Byłam dziś na cmentarzysku choinek i zrobiło mi się przykro. Gdy mieliśmy kominek, paliliśmy nimi wieczorkiem i czuliśmy jeszcze zapach iglaka, składając mu hołd oraz ciesząc się z jego całopalnego pożegnania. Teraz kominka brak i iglak poszedł do mogiły zbiorowej.
I w ogóle tak jakoś melanchol…

Czy moje "ja" jest naprawdę moje? :)

Podobno każdy z nas zmienia się mniej więcej co 7-8 lat. Oczywiście nie chodzi tu o wygląd, lecz o psychikę. I nie jest to zmiana nagła, ale stopniowa. Po prostu "ja" siedmioletnie i "ja" czternastoletnie różnią się tak bardzo, że równie dobrze mogłyby to być dwie inne osoby. Ale jeszcze ciekawiej jest gdy takie różnice występują pomiędzy mną dwudziestoośmioletnią a mną trzydziestopięcioletnią.
Nie macie czasem wrażenia, że na jakimś etapie życia wdrukowaliście sobie określony cel / sposób życia / plan / marzenie i po prostu zapomnieliście sprawdzać na bieżąco, czy on nadal jest aktualny? Bo czasami tak się o coś walczy, walczy i z jakiegoś powodu nie wychodzi. A może warto się zatrzymać i zastanowić, czy nadal tego w ogóle pragniemy? Czy to nadal są MOJE pragnienia, czy może pragnienia mnie z przeszłości?
Ot, takie filozoficzne rozważania przy wieczornym kakao ;)